Wszystkie dzieci Maharadży

audiobook (Unabridged)

By Joanna Puchalska

cover image of Wszystkie dzieci Maharadży
Audiobook icon Visual indication that the title is an audiobook

Sign up to save your library

With an OverDrive account, you can save your favorite libraries for at-a-glance information about availability. Find out more about OverDrive accounts.

   Not today

Find this title in Libby, the library reading app by OverDrive.

Download Libby on the App Store Download Libby on Google Play

Search for a digital library with this title

Title found at these libraries:

Library Name Distance
Loading...

Rok 1942, na świecie toczy się krwawa wojna. W Indiach, w okolicy wsi Balachadi, pojawiają się białe dzieci budzące zdumienie tym, że najchętniej biegają na bosaka, czego nigdy nie zrobiłby żaden mały Anglik. Wygłodzone i w łachmanach docierały do formującej się na terenie Sowietów Armii Andersa i dzięki temu po opuszczeniu przez polską armię ZSRS znalazły się w końcu w Indiach. Maharadża Jam Saheb Digvijay Sinhji zaprosił młodych uchodźców, by zamieszkali w wybudowanym specjalnie dla nich osiedlu. Mieli odtąd dach nad głową, zapewnione wyżywienie, ubranie, naukę i opiekę lekarską. W ciągu czterech lat działalności przez osiedle przewinęło się około tysiąca polskich dzieci. To opowieść o tym, jak dzięki hinduskiemu księciu – który stał się ich Bapu, czyli ojcem – wykorzystały szansę na odzyskanie utraconego dzieciństwa i mogły przeżywać to, co powinni przeżywać młodzi ludzie: pierwsze przyjaźnie, pierwsze miłości, szkolne wzloty i upadki, przygody na harcerskim szlaku.Jam Saheb Digvijay Sinhji osobiście znał generała Władysława Sikorskiego, jeszcze przed wojną zaprzyjaźnił się z Ignacym Janem Paderewskim, a ulubioną lekturą maharadży byli... „Chłopi" Reymonta w angielskim tłumaczeniu. Obietnicy, że będzie ojcem dla polskich sierot, dotrzymał w konkretnym wymiarze. Po wojnie, aby uchronić kilkaset dzieci przed przymusową deportacją do komunistycznej Polski, formalnie je adoptował. Dopiero po kilkudziesięciu latach Polska uhonorowała go za tę ogromną pomoc i wielkie serce. Dziś jest patronem znanej warszawskiej szkoły społecznej, od 2012 roku jeden ze stołecznych skwerów nosi nazwę skweru Dobrego Maharadży, a w 2016 roku Sejm przyjął uchwałę w sprawie uczczenia jego pamięci.

Wszystkie dzieci Maharadży